|
Astrofotografia to temat złożony, bowiem na jednym końcu skali można do niej zaliczyć zarówno zdjęcia nieba wykonywane aparatem, który w żaden sposób nie nadąża za niebem a na drugim - fotografie wykonywane dedykowanymi kamerami ccd, poprzez specjalistyczne, wąskopasmowe filtry oraz równie dedykowane teleskopy - astrografy - na jeszcze bardziej dedykowanych montażach nie tyle nadążających za uciekającym z pola widzenia niebem, co aktywnie śledzącymi ten ruch i w czasie prawie- lub rzeczywistym korygującymi położenie teleskopu. Spróbujemy po kolei przyjrzeć się coraz bardziej złożonym systemom astrofotografii, zaczynając od tych pierwszych.
Zanim kupisz teleskop...
Potrzebne:
-- aparat fotograficzny z trybem "Bulb" -- obiektyw szerokokątny do krótkiego tele -- statyw fotograficzny
Zalecane
-- preferowana lustrzanka cyfrowa z podglądem na żywo -- pilot umożliwiający zdalne wyzwalanie migawki -- koc i środek na komary
... popatrz się na niebo. Jesienią rozłóż koc na łące, pokryj się środkiem owadobójczym, i obserwuj spadające gwiazdy - okruchy z kosmosu spalające się po wejściu w naszą atmosferę. Deszcze meteorów to także obiekt badań astronomicznych. Całkiem sporo z nich udało się powiązać ze śladami pozostawionymi przez komety, które kiedyś tam, dawno temu przecięły orbitę, po której porusza się Ziemia. Opisywane są głównie za pomocą trzech parametrów - radiantu (punktu na niebie, z którego zdają się wylatywać), momentu maksimum (okresu, w którym widać ich najwięcej) oraz ZHR (przewidywanej liczby widocznych meteorów w ciągu godziny). W 2010 roku, w sierpniu Perseidy (z radiantem w Perseuszu) widoczne w połowie sierpnia mogą dać w okolicach maksimum nawet 50 meteorów na godzinę, dodatkowo na niebie będzie jedynie skrawek Księżyca więc niebo będzie ciemne i idealne do obserwacji.
Jeżeli masz w miarę przyzwoity statyw i aparat fotograficzny umożliwiający wykonywanie długich ekspozycji, ustaw go na "B" skieruj jakieś 30 stopniu od radiantu. Im bardziej szerokokątny obiektyw tym lepiej - z tym, że zwróć uwagę, aby osłonić go od świateł sztucznych - latarni itp. - oraz ich odblasków. Czas ekspozycji i czułość dobierz tak, by móc jak najdłużej pozostawić otwartą migawkę, zanim światła od okolicznych miast i wsi nie wypalą tła na czerwono czy żółto.
Ostrość w trybie ręcznym dobieraj metodą przybliżeń:robisz dwa zdjęcia, i patrzysz, które jest ostrzejsze (przy ostrości bliskiej ideału można też zwracać uwagę na liczbę widocznych gwiazd - jest ich tym więcej im bardziej są bliskie punktowi), a następnie korygujesz ustawienie ostrości, i znowu robisz zdjęcie, porównujesz z poprzednimi i wyznaczasz, w którą stronę dalej korygować, aż dojdziesz do momentu, w którym będziesz wystarczająco zadowolony (ogromną pomocą w regulacji ostrości jest możliwość podglądu ostrości na matrycy - live view - jednak tu często musisz ostrość ustawić na innym fragmencie nieba, zawierającym wystarczająco jasne gwiazdy).
Potem połóż się obok aparatu oglądając niebo i - jeżeli to tylko możliwe - zdalnie otwierając migawkę na kilka / kilkanaście minut. Czas ekspozycji dobierzesz eksperymentalnie na podstawie pierwszych kilku zdjęć. Przy odrobinie szczęścia na kilku zdjęciach uda się zarejestrować spadające gwiazdy.
Jeżeli nie chcesz zdawać się na łut szczęścia - sprawdź kiedy będą widoczne flary Irydium - (na przykład na stronie heavens-above.com). Są to satelity telekomunikacyjne zainstalowane na orbicie przez firmę Motorola w czasach, kiedy wydawało się bezsensem stawianie co parę kilometrów, a często i gęściej, wież sieci komórkowych. Tak powstała sieć telefonii satelitarnej. Motorola na pomyśle się o mało co nie przejechała, ale w końcu udało jej się innej firmie system sprzedać i w ten sposób pozostała dość droga telefonia satelitarna, z której można korzystać tam, gdzie nie sięgają sieci komórkowe, oraz kilkadziesiąt satelitów puszczających na Ziemię zajączki, przypominające nieco meteory. Metoda fotografowania jest w zasadzie taka sama jak meteorów, natomiast nie trzeba liczyć na szczęście - wystarczy kilkanaście sekund przed flarę skierować aparat we właściwą stronę, i pozostawić migawkę otwartą do końca zjawiska.

|